Język młodzieży

Kategoria: Psychologia | Tagi: , , ,

Język młodzieży Ich język jest niezwykle żywy. Bezustannie zmienia się. Każda nowa piosenka, film, jakaś sytuacja w której młodzisz się znajduje np. w szkole stwarza sytuacje do powstawania coraz to nowszych słów i zwrotów. Najważniejszymi wyróżnikami tego języka jest skracanie słów, tworzenie nowych znaczeń wyrazów oraz wulgaryzacja. Każdy z nich chce różnić się od reszty społeczeństwa, dlatego wymyślają coraz to nowsze słowa. Swoje pomysły czerpią z innych języków. Szczególnym językiem ich zapożyczeń jest język angielski. Uciekają do prostych słów, takich jak np. „ok.” bądź „come back” jak również „happy end”. Język ten jest zabawny, niesamowity, ciekawy i twórczy. Są to tak zwane hasła lub szyfry, jakie nie są zrozumiałe dla świata dorosłych. Ich język to swoisty kod który różni się od reszty społeczeństwa. Specyficzny język dzisiejszej młodzieży to także efekt tego, że dla nastolatków nie ma już żadnych tematów tabu. Stąd taka wielka swoboda w ich języku. Spowodowane to jest telewizją, internetem, reklam, kolorowych czasopism. Kultura hip-hopu ma wielki wpływ za zmiany w języku moich rówieśników. Połowa kolegów i koleżanek słucha tego rodzaju muzyki i ubiera się według tego stylu. Hip-hop był kilkanaście lat temu nieznanym gatunkiem muzyki, a teraz ma wpływ na język i zachowanie dzisiejszej młodzieży. Grupy ludzi w tej subkulturze potrafią bez problemu porozumiewać się językiem stworzonym przez samych siebie. W świecie hip-hopu nie jest nic udawane, lukrowane tak jak w piosenkach popowych. Ci ludzie chcą wyrazić się właśnie w sposób jaki brzmi hip-hop. Za nagrania można brać pieniądze, lecz takim ludziom nie chodzi o kasę. Chcą sami siebie dowartościowywać swoimi nagranymi słowami. Ich język jest u dzisiejszej młodzieży doceniany właśnie za to, że nie jest na pokaz. Starsi ludzie traktują często hip-hopowców za kogoś niższego rangą. Subkultura hip-hopu jest szeroko rozpowszechniona. Gdy widzimy, że ktoś ma ubrane szerokie spodnie, bluzę z kapturem i czapkę możemy domyślić się, że porozumiemy się z nim bez problemu językiem dzisiejszej młodzieży.

Kategorie

O nas

  • Choroba dziecka to trudny okres także dla rodziców.Nie ma nic bardziej przykrego, niż choroba własnego dziecka, ale i przez takie etapy musimy przejść. Podstawowym błędem rodziców jest kupowanie codziennie nowych zabawek, aby umilić dziecku czas choroby. Oczywiste jest, że chore dziecko potrzebuje znacznie więcej uwagi i cierpliwości rodziców, ale karygodne jest zaspokajanie ich poprzez kupowanie nowych zabawek. Każde dziecko swoją chorobę przechodzi w sposób indywidualny. Jedne śpią całymi dniami, inne płaczą, a jeszcze inne bawią się tak, jakby zupełnie nic się nie stało, nawet przy bardzo wysokiej temperaturze. W przypadku wysokich temperatur, należy dbać, by podawać dziecku duża ilość płynów. Nawet jedzenie nie jest aż tak ważne; jeśli nie chce jeść, niech nie je, a z pewnością zje potem, kiedy nieco bardziej zgłodnieje. Niejedną chorobę przyjdzie rodzicom przetrwać ze swoim dzieckiem. Chorujemy przecież wszyscy i w różny sposób te choroby tolerujemy, więc nasze dziecko będzie w tym okresie potrzebowało także tolerancji z naszej strony na jego kaprysy. Zabawa jest niezbędnym elementem w życiu dziecka.Zabawa to część wychowania, poznawania nowego otoczenia, a także kontaktu z dzieckiem. Zabawki, jakie kupujemy dziecku, powinny być odpowiednie dla jego wieku i posiadać odpowiedni atest. Wiadome jest, że nikt rozsądny nie da do zabawy niemowlakowi małego przedmiotu, który z łatwością zmieści się w jego buzi. Także czas na zabawę powinien być określony z góry. O ile zabawki powinny być wymieniane co jakiś czas, aby nie znudziły się dziecku, o tyle pory na tę czynność warto w miarę dokładnie określić.

    To kolejny etap w tworzeniu poczucia bezpieczeństwa u małego dziecka. Po jakimś czasie będzie doskonale wiedziało, jaki jest jego dokładny rozkład dnia, a określone czynności, przy nim wykonywane, jedynie utwierdzą go w tym przekonaniu. Zanim dziecko nauczy się samo bawić, będzie potrzebowało naszej pomocy. Grzechotki, która wypadnie mu z rączki na podłogę nie będzie w stanie podnieść samo. Warto opisywać dziecku podawane przedmioty: ich wielkość, kolor, stosując w miarę możliwości dźwięki onomatopeiczne.